Jak przygotowuję podobrazie przed malowaniem obrazu?

W tym krótkim, konkretnym wpisie chcę Wam pokazać jakie czynności wykonuję przed rozpoczęciem malowania każdego nowego obrazu. Pewnie część z Was myśli, że wystarczy postawić podobrazie na sztaludze i zacząć malowanie… Nie, nie, nie tak szybko.

Po pierwsze kupuję podobrazie. Najczęściej jest ono owinięte w folię termokurczliwą i posiada w zestawie komplet klinów rozporowych. Standardowo jest ono też pokryte uniwersalnym gruntem akrylowym w kolorze białym.

Po rozpakowaniu go z folii i po wbiciu klinów rozporowych pokrywam je dodatkowo trzema warstwami gruntu akrylowego, tak dla bezpieczeństwa. Mam wtedy pewność, że jest to zrobione dokładnie i po wyschnięciu warstwa gruntu jest równomiernie rozłożona i odpowiednio gruba.
Kliny rozporowe służą do tego, aby płótno na podobraziu było wystarczająco mocno naciągnięte. Oczywiście trzeba je wbijać z umiarem. Nie za lekko, nie za mocno 🙂

 Kolejną czynnością jest przymocowanie zawieszki z tyłu podobrazia tak, aby bezpośrednio po wyjęciu gotowego obrazu z pudełka można było zawiesić go w przeznaczonym dla niego miejscu na ścianie. W tym celu używam poniższych rzeczy:


A tak wygląda efekt końcowy:


Podsumowując. Te trzy czynności, czyli:

  • dodatkowe zagruntowanie podobrazia,
  • odpowiednie wyregulowanie jego napięcia klinami rozporowymi,
  • przymocowanie zawieszki

dają mi pewność, że gotowy obraz będzie bardzo długo cieszył oczy swojego właściciela, a ja nie będę miał żadnych problemów z płótnem podczas malowania obrazu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook2k
Facebook
Instagram580